To forma wspólnego przeżycia w męskim gronie trzech dni w Tatrach (przyjazd: czwartek wieczorem – wyjazd: niedziela około południa). Wyjścia w góry odbywają się w piątek i sobotę. Śpimy w miejscu zakwaterowania – nie w namiotach (w Tatrach nie można).
Cel: przeżyć przygodę, która otworzy nas na drugiego człowieka i na bliskość Boga.
Pojechać może każdy – bez wyjątku i bez względu na stan swojej wiary. Wyjazdy organizowane są dla określonych grup wiekowych.
Inicjatywa ma charakter katolicki – jesteśmy otwarci również na obecność osób niewierzących lub innego wyznania.
Podczas każdego wyjazdu towarzyszy nam kapłan – odprawia Mszę Św., głosi konferencje, spowiada i jest dostępny do rozmowy.
Rozmowy indywidualne – różne tematy z życia wzięte. Pamiętamy, że rozmowa też może być modlitwą i wsparciem dla drugiego człowieka.

Zachęcamy uczestników, by powierzyli ten czas w jakiejś intencji, którą mają w swoim sercu.
Przyświecają nam trzy zasady duchowe, do których w dobrowolności zachęcamy uczestników:
W roku 2012 zostałem poproszony, żeby zorganizować męską wyprawę w Tatry. We wrześniu 2013 r. zrealizowałem plan i podjąłem się organizacji tego wyjazdu. W górach przyszła myśl, żeby pomodlić się na różańcu, tak publicznie, przy turystach. Widzieliśmy zdziwienie wielu ludzi. Robili nam zdjęcia i widać było, że odbiór jest bardzo pozytywny. Na drugi dzień, podczas niedzielnej Mszy św., kazanie mówił ks. Piotr Pawlukiewicz. Usłyszeliśmy wtedy słowa: „I gdzie są ci mężczyźni, którzy jak Jan Paweł II chodzą z różańcem w ręku po górach i się modlą?”. Czułem mocno to wezwanie.
W roku 2014 pojechało nas trzynastu mężczyzn. Przy zapisach nie zależało mi na tym, żeby ci, którzy pojadą w Tatry, byli koniecznie „blisko Boga”, ale by byli też tacy, którzy stracili Go z oczu. To był dobry czas dla tych ludzi.
W kolejnym, 2015 roku, też szykowaliśmy wyjazd w góry. W maju byłem uczestnikiem Kongresu Nowej Ewangelizacji, jednak zanim tam pojechałem, poprosiłem mojego księdza proboszcza o błogosławieństwo. Chwilę porozmawialiśmy o wyjazdach w Tatry. Prosiłem o ogłoszenie tej inicjatywy w parafii. Bóg miał jednak inny plan. Ksiądz odmówił i zaproponował, żebym uzyskał zgodę w kurii diecezjalnej. Wszystko zawierzyłem Jezusowi. Posłusznie przyjąłem to do wiadomości i tak trochę przez „przypadek” już następnego dnia rozmawiałem z ks. biskupem Grzegorzem Rysiem. Opowiedziałem, jak powstawała ta inicjatywa w Tatrach. Ksiądz biskup powiedział wtedy: „A wiesz ty, chłopie, że dwa lata temu ze wspólnotą »Głos na pustyni« modliliśmy się o dzieło Jana Pawła II w Tatrach?”. Biskup Ryś pobłogosławił temu dziełu i mnie w tej inicjatywie. Czułem, jak rosną mi skrzydła do pracy z Jezusem. Zaproponował, żebym poprosił o zgodę w mojej diecezji (katowickiej) ks. biskupa Adama Wodarczyka. Tak też się stało. Biskup Adam wyraził zgodę i z radością pobłogosławił tej inicjatywie.
Do współpracy poprosiłem też ks. Bogdana Kanię, moderatora ds. Nowej Ewangelizacji w Archidiecezji Katowickiej oraz rektora kaplicy św. Barbary przy Silesia City Center w Katowicach. Zgodził się zostać naszym duchowym przewodnikiem.
Modlitwa wspólnoty „Głos na pustyni” dotyka Serca Boga, a Bóg dzięki tej modlitwie dotyka swoim Miłosierdziem serc wielu ludzi. Dziękuję Jezusowi za Was i za Waszą wspólnotę, dzięki której zrodziła się ta inicjatywa ewangelizacyjna.
– Mirek Banach, pomysłodawca i koordynator inicjatywy
Pomysłodawcą i głównym koordynatorem inicjatywy jest Mirek Banach. Za aprobatą katolickich władz kościelnych nadzoruje wyjazdy, określając ich formę, charakter i misję.
Opiekę duchową i moderację dzieła sprawuje ks. Adrian Chojnicki – moderator ds. Nowej Ewangelizacji w Archidiecezji Katowickiej.
Organizację wyjazdów wspiera Stowarzyszenie Trzy Góry.
Cała inicjatywa opiera się na pracy ponad 30 wolontariuszy, którzy spotykają się co miesiąc, przygotowując się do wyjazdów przez cały rok.

Relacja naszego opiekuna duchowego ks. Adriana Chojnickiego.
Nie działa odtwarzanie? Obejrzyj film na YouTube →